Artemis.
NIE CZYTAŁAM "MARSJANINA". Jedynie trochę przekartkowałam.
Żeby była jasność. Mogę porównywać tylko z filmem. "Marsjanina" przeczytał mój mąż, który rzekł, że fabuła spoko, ale weź nie czytaj, bo to słabo napisane. "Marsjanina" przeczytał...