Trzecia płeć świata

Dzisiaj jest Dzień Widoczności Osób Transpłciowych, co jest świetną okazją do opisania małej książeczki, która tę widoczność znakomicie podkreśla. Skierowana jest do młodszych i starszych nastolatków i opisuje różne kultury całego świata, w których osoby niebinarne, transpłciowe i transseksualne pełnią istotną rolę, mają swoją nazwę i są po prostu częścią normalnego świata i codzienności. 


Bardzo doceniam tę książkę, bo nie tylko stanowi o równości i nierównościach (książka nie pudruje świata i opowiada też o problemach, z jakimi mniejszości się spotykają), ale też pokazuje szaloną różnorodność kultur, czego - siedząc w Europie - trudno doświadczyć, bo tzw. ludzie Zachodu nie różnią się mimo wszystko kulturowo tak bardzo od siebie, choć bardzo lubią wszelkie różnice podkreślać. Chcecie pokazać młodym ludziom prawdziwą różnorodność? Pokażcie im książkę Kuligowskiego. :) Kwestia obecności w różnych kulturach "trzeciej płci" może wcale nie być tam najbardziej zaskakującą rzeczą. :)



Notki są krótkie i zrozumiałe, by w dość cienką książkę wrzucić jak największą ilość kultur. Jeśli któraś młodego czytelnika zainteresuje, resztę wyszukiwania musi wykonać sam, co nie jest problemem w dzisiejszych czasach (a do każdej notki jest także bibliografia!). :) 

Książkę zilustrowała delikatnie i w dobrym guście Marianna Sztyma (możecie ją kojarzyć np. z "Metryki nocnika"). Poza tym to jest fajna pozycja na zajęcia dla edukatorów seksualnych, zwłaszcza jeśli trafią na młodzież, która kwestionuje swoją płeć. Tak, to się zdarza. Nie jesteś jedyny/a na świecie. Wręcz przeciwnie. :)



I tyle z okolicznościowej wstawki. Warto wiedzieć, że ta książka istnieje. :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Na regale , Blogger